Zabawa otwarta. Dlaczego jest kluczowa dla rozwoju dziecka?
Dlaczego zabawa otwarta jest tak ważna?
W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że dzieci uczą się przede wszystkim przez działanie. Nie przez aplikacje edukacyjne ani świecące zabawki grające melodyjki, tylko przez swobodne eksperymentowanie. Zabawa otwarta wspiera rozwój na wielu poziomach jednocześnie. Przede wszystkim rozwija kreatywność. Kiedy dziecko nie dostaje gotowego scenariusza, musi samo wymyślić, co dalej. To uczy twórczego myślenia i szukania własnych rozwiązań. Wzmacnia też umiejętność rozwiązywania problemów. Budowla się przewróciła? Trzeba spróbować inaczej. Brakuje elementu? Może da się go czymś zastąpić. Takie małe sytuacje uczą elastyczności i cierpliwości. Podczas wspólnej zabawy z rodzeństwem lub kolegami dzieci ćwiczą komunikację. Ustalają zasady, negocjują, czasem się spierają, a potem dochodzą do porozumienia. To bezcenna lekcja relacji społecznych. Nie można też zapominać o motoryce. Układanie, przekładanie, dopasowywanie elementów rozwija sprawność dłoni i koordynację. To wszystko później przekłada się na naukę pisania czy codzienne czynności. I jeszcze jedna ważna rzecz. Zabawa otwarta buduje poczucie sprawczości. Nie ma złej odpowiedzi. Nie ma oceny. Dziecko widzi, że jego pomysł ma znaczenie. To ogromnie wzmacnia pewność siebie.


Jakie zabawki sprzyjają zabawie otwartej?
Dobre zabawki do takiej zabawy są proste i uniwersalne. Im mniej narzuconej funkcji, tym lepiej. Świetnie sprawdzają się klasyczne drewniane klocki, układanki bez jednego konkretnego wzoru, figurki zwierząt, lalki, zestawy do zabawy w dom, lekarza czy sklep. W wielu polskich domach hitem są też drewniane kolejki i tory samochodowe, które można dowolnie przebudowywać. Bardzo wartościowe są również materiały plastyczne. Farby, kredki, glina, ciastolina, papier, kawałki tkanin. Nie chodzi o to, żeby odtworzyć wzór z instrukcji, tylko żeby stworzyć coś własnego. I co ważne, wcale nie trzeba wydawać fortuny. Czasem najlepszą zabawką jest karton po zakupach, poduszki z kanapy albo garść kasztanów przyniesionych z jesiennego spaceru.
Czy zabawa otwarta jest dla każdego wieku?
Tak. I to jest jej ogromna zaleta. Roczne dziecko będzie przede wszystkim przekładać, wkładać i wyjmować elementy. Dwulatek zacznie budować proste konstrukcje. Przedszkolak stworzy całe historie i światy z tych samych przedmiotów. Te same klocki mogą służyć przez wiele lat, zmienia się tylko sposób ich wykorzystania. W praktyce oznacza to mniej kupowania i więcej realnej wartości.


Jak wspierać zabawę otwartą w domu?
Nie trzeba wielkich zmian. Wystarczy kilka prostych kroków. Daj dziecku przestrzeń i czas. Nie planuj każdej minuty dnia. Nuda wcale nie jest wrogiem, często jest początkiem kreatywności. Ogranicz liczbę zabawek dostępnych jednocześnie. Gdy jest ich za dużo, dziecko szybciej się rozprasza. Rotacja zabawek potrafi zdziałać cuda. Staraj się obserwować, zamiast kierować zabawą. Czasem wystarczy usiąść obok i być. Nie poprawiać, nie podpowiadać, nie przyspieszać. I zaakceptuj fakt, że twórcza zabawa oznacza bałagan. To często znak, że dzieje się coś ważnego.
W świecie pełnym ekranów i gotowych rozwiązań zabawa otwarta daje dzieciom coś naprawdę cennego. Daje im przestrzeń do myślenia, tworzenia i bycia sobą. A to jest fundament, który zostaje z nimi na całe życie.

